1 2 › »
kk
Co za tłum przez miasto gna to Korona mecz swój gra W kasach ścisk biletów brak cały stadion pęka w szwach Sędzia już rozpoczą mecz, piłka znowu toczy się, jest podanie pada strzał, na trybunach sły
kk "dokad mam biec"
ja - bez niepokojów i kłamstwuczę się żyć
kk i bloom
Chciałąm bardzo podziękować K@K@
kkk
gdzie ty jestes... ?kurwa... gdzie ty jestes??!!bo ja juz mam dosc.zle sie czuje i nie ma co sie oszukiwac.jakies stare dziady chodza mi po bloku... i zagladaja do mieszkania przez okna. wyjde - opierdole.
kkk
...i wszystko jasne.Kolejna porażka.W pewnym momencie można przywyknąć.To już tak bardzo nie robi: zła decyzja, czy nieodpowiednie zdanie wypowiedziane nie w tym momencie co trzeba.... czy po prostu nie takie uczucia.
kkk
kkk
kkkh
kkkiiilllkkkaaa obrazkow
A OTO KILKA OBRAZKÓW(wiem,że to blog z ubierankami ale obrazki nie zaszkodzą :-) ):
kkkuuuuuuuuuuuupppppppppppaaaaaaaaaaaa i grzybowa zuuuuuuuuuopppppppppppppaaaaaaaaaaaaaaaaaa
zrobiłam se zupe!!!!!!!!! i mam brudną pupę!!!!!!! a ffiecie dlaczego!!!!!!!!!!??????????????? bo na niej usiad łam zeby ją doprafić ale mi nie ffysz ło!!!! no cusz niestety...
kkoniec
- Co tu się do cholery dzieje?! - ryknęłam już w progu dormitorium na widok Gerarda, potrząsającego Lily. Byłam totalnie zaskoczona i w zasadzie nie wiedziałam czy cieszyć się na widok młodego wampira, czy też nie.